O nas
Kto stoi za Blendią
Nazywam się Mateusz Kozłowski, rocznik 1995, jestem z Bydgoszczy. Fotografuję, odkąd pamiętam, i jak większość z Was chciałem robić to zarobkowo.
Wielkiej kariery w tej branży nie zrobiłem i nie będę udawać, że było inaczej. Fotografia była dodatkiem do etatu, zlecenia nie były jakieś wybitne, mój poziom też nie. Do tego cała ta logistyka, zapisywanie wszystkich ustaleń, przypominanie, to wszystko było uciążliwe. W końcu postawiłem na IT i odpuściłem zlecenia.
Od ponad dziesięciu lat buduję tam systemy. Któregoś dnia zrozumiałem, że potrafię zbudować to, czego brakowało mi przy zleceniach: jedno miejsce, w którym praca idzie od zapytania do galerii, i jeden link, pod którym klient ma wszystko. Tak powstała Blendia.
Fotografuję dalej, ale tylko to, co chcę, i niekomercyjnie. Najchętniej analogowo, na średnim formacie. Na rolce jest dwanaście klatek, więc każde wciśnięcie spustu waży. Tak samo podchodzę do Blendii: każda funkcja ma powód, żeby istnieć, i nic nie jest na zapas.
Masz pomysł, pytanie albo coś Ci nie działa? Napisz do mnie, czytam każdą wiadomość (naprawdę). A jeśli szukasz kogoś do niekomercyjnego projektu fotograficznego, też się odezwij. Albo jak chcesz pogadać o wyższości filmu 120 nad 35 mm, choć tu akurat nie ma o czym dyskutować.
