Dla kogo
CRM dla fotografa portretowego i rodzinnego: sesje, wybór zdjęć i galerie
Blendia to CRM dla fotografa portretowego i rodzinnego, który robi kilkanaście krótkich sesji w miesiącu i nie chce prowadzić każdej w innym oknie. Zapytanie, wycena, umowa, termin, wybór zdjęć i pełna galeria stoją na jednym zleceniu, a rodzina znajduje wszystko pod jednym linkiem. Zarządzanie sesjami fotograficznymi przestaje być arkuszem, kalendarzem w telefonie i wątkami na Messengerze.
Preset na każdy rodzaj sesji
Sesja rodzinna w plenerze, noworodkowa w studiu, ciążowa, portret biznesowy dla firmy: cztery różne roboty, a każdą robisz wiele razy. W Zlecenia → Presety zakładasz preset dla każdej z nich: usługę słowami klienta („Sesja noworodkowa w studiu”), cenę, lokalizację, pozycje wyceny, pytania do klienta, listę zadań w Strefie klienta i własną listę kontrolną, której klient nie widzi („nagrzej studio”, „koce i wrapy”, „zapasowa karta”). Nowe zlecenie z presetu jest gotowe w kilka sekund, a przy zamianie zapytania na zlecenie aplikacja sama podpowiada preset o zgodnej usłudze. Zlecenie dostaje kopię, więc zmiana presetu nie rusza sesji, które już prowadzisz. Klient, który był na sesji ciążowej, wraca na noworodkową i roczek: każda sesja to osobne zlecenie na tym samym profilu, a „Duplikuj zlecenie” robi kopię na kolejny rok. Więcej w opisie zleceń i etapów.
Zapytanie z pytaniem o rodzaj sesji i liczbę osób
Rodzina pisze przez formularz zapytania na Twojej stronie albo przez link z bio na Instagramie. Poza imieniem, e-mailem i wiadomością włączasz telefon, usługę (klient widzi pytanie „Czego szukasz?”) i preferowany termin, a do tego dopisujesz do 10 własnych pytań: „Ile osób będzie na sesji?”, „Ile lat mają dzieci?”, „Studio czy plener?”. Formularz może pokazać kalendarz dostępności, więc rodzina widzi, które dni są zajęte, bez nazwisk i godzin. Zgłoszenie ląduje w Zapytaniach i na ekranie „Dziś”, dzwonek odzywa się od razu, a Ty dostajesz e-mail z treścią. Odpowiadasz z szablonu „Dostępność” bez zakładania klienta, a gdy rozmowa idzie dalej, jednym kliknięciem robisz z zapytania klienta i zlecenie z terminem i odpowiedziami z formularza. Zapytania z telefonu i Instagrama dopisujesz przyciskiem „Dodaj zapytanie”. Więcej w opisie formularza zapytania.
Wycena z pakietem, akceptowana jednym kliknięciem
W Finanse → Cennik trzymasz pakiety: mały („30 minut, 10 zdjęć”), główny („60 minut, 30 zdjęć”) i rozszerzony („90 minut, 50 zdjęć, dwie lokalizacje”), każdy z ceną i listą „co zawiera”. Na stronie zlecenia klikasz „Nowa wycena”, wstawiasz pakiet, o który klient pytał, dodajesz pozycje z podpowiedzi presetu albo własne („Druga zmiana stroju”, „Dojazd poza miasto”), a suma liczy się sama. Wycena to jedna oferta do akceptacji, nie menu do wyboru: gdy klient woli inny pakiet, unieważniasz wysłaną wersję i wysyłasz nową, a on widzi zawsze jedną, aktualną. Klient klika „Akceptuję”, wpisuje imię i nazwisko i zaznacza potwierdzenie albo klika „Odrzucam” i może podać powód. Kwota trafia do zlecenia. Jak ułożyć te trzy pakiety, podpowiada wpis cennik fotografa: jak ułożyć pakiety, a cenę policzysz w kalkulatorze wyceny sesji. Więcej w opisie wycen i umów.
Krótka umowa ze zgodą na wizerunek dzieci
Sesja rodzinna nie potrzebuje umowy na sześć stron, ale potrzebuje jasnej zgody na wizerunek, bo na zdjęciach są dzieci. Umowę piszesz w edytorze, zaczynasz od przykładowego wzoru albo od własnego z Dokumentów, a imię klienta, termin i cena wypełniają się danymi zlecenia. Wzór ma dwa warianty zgody na pokazanie zdjęć w portfolio: przed wysłaniem zostawiasz jeden, bo w umowie klikanej w strefie nic nie da się skreślić. Zgodę na rozpowszechnianie wizerunku (art. 81 ustawy o prawie autorskim) za dziecko wyraża rodzic albo opiekun, więc umowę podpisuje osoba dorosła. Klient czyta ją w Strefie klienta, przewija do końca, wpisuje imię i nazwisko i klika „Podpisuję umowę”. To forma dokumentowa: wystarcza do umowy o sesję i licencji niewyłącznej, nie przenosi praw autorskich. Gotowe teksty czekają we wzorze umowy na sesję rodzinną i we wzorze zgody na wizerunek.
Kalendarz na tydzień z wieloma sesjami
Fotograf ślubny ma kilkanaście sobót w roku, Ty masz kilka sesji w tygodniu, czasem trzy jednego dnia. Kalendarz pokazuje miesiąc, tydzień albo dzień: tydzień to siedem kolumn z wpisami, a dzień to lista po godzinach, więc widzisz, czy między sesją o 10:00 a 14:00 zmieści się jeszcze jedna. Zlecenie po podpisaniu umowy ma pełny wpis, termin z etapu zapytania albo wyceny ma przerywaną ramkę. Kliknięcie dnia daje „Nowe zlecenie tego dnia”, więc termin z rozmowy telefonicznej wpisujesz w dwa kliknięcia. Dni bez zdjęć (urlop, obróbka, warsztaty) blokujesz jednym zakresem, a formularz zapytania pokaże je jako zajęte. Zadania z godziną („odbiór odbitek z labu”, „zadzwoń do @Anna Nowak”) stoją na swoim dniu. Kalendarz subskrybujesz w telefonie jednym linkiem z ustawień, w Kalendarzu Google, Apple albo Outlooku. Więcej w opisie kalendarza.
Galeria do wyboru zdjęć: limit i komentarze „do albumu”
Po sesji zakładasz galerię typu „Podgląd” i wgrywasz kadry do wyboru, do 50 plików w jednej galerii. Rodzina ogląda je pod linkiem, bez konta, zaznacza ulubione i przy każdym może dopisać komentarz: „do albumu”, „na ścianę”, „przytnij z prawej”. Ustawiasz limit wyborów zgodny z pakietem, na przykład 30 zdjęć, i decydujesz, czy klient może wrócić i zmienić zaznaczenie. Zdjęcia w podglądzie mają znak wodny, a przeglądarka dostaje tylko pomniejszone kopie, najwyżej 1600 pikseli, bez pobierania i bez ZIP-a. Gdy klient kliknie „Wyślij wybór”, dostajesz e-mail i powiadomienie, a na „Dziś” czeka sprawa „Zobacz wybór”. Przycisk „Kopiuj nazwy wybranych plików” daje listę do wklejenia w Lightroomie albo Capture One, więc obrabiasz tylko to, co wybrane. Szerszy wybór dzielisz na kilka galerii tego samego zlecenia, a Strefa klienta pokazuje je razem. Więcej w opisie galerii.
Pełna galeria, a odbitki i albumy poza aplikacją
Gotowe zdjęcia oddajesz w pełnej galerii: klient ogląda je w pełnej jakości, pobiera pojedyncze pliki albo całość jako ZIP, a galerię możesz zabezpieczyć hasłem. „Wyślij link do klienta” otwiera szablon „Zdjęcia gotowe”, a po wysłaniu aplikacja pyta, czy przestawić zlecenie na „Dostarczone”. Galeria wygasa najdłużej po 60 dniach, tydzień wcześniej dostajesz e-mail i powiadomienie, a oryginały trzymasz u siebie. Ile klienci zwykle czekają na zdjęcia i jak zapisać termin w umowie, opisuje wpis ile czekać na zdjęcia po sesji. Odbitek, albumów i obrazów Blendia nie sprzedaje i nie drukuje: zamawiasz je w swoim labie, a w Blendii dopisujesz je jako pozycję wyceny („Album 20×20 cm, 20 stron”) i płatność rodzaju „Inne”, którą klient widzi w Strefie klienta razem z danymi do przelewu. Komentarz „do albumu” z galerii wyboru mówi Ci, które kadry trafiają do projektu.
Przypomnienie przed sesją i lista „co przygotować”
Gdy zlecenie stoi na „Termin umówiony”, klient dostaje e-mail z przypomnieniem 48 godzin i 2 godziny przed sesją, jeśli przypomnienia są włączone (nowe konta mają je włączone od razu). Sesja wpisana bez godziny dostaje tylko przypomnienie 48 godzin. W Strefie klienta czeka lista zadań z presetu, którą rodzina sama odhacza: „wybierz stroje w jasnych kolorach”, „zabierz ulubioną zabawkę”, „nakarm maluszka przed przyjazdem”, a Ty widzisz, co zostało. Pytania z formularza dla klienta („Imiona i wiek dzieci”, „Czy zgadzasz się na publikację zdjęć w portfolio?” jako tak/nie) klient wypełnia w tej samej strefie, a odpowiedzi trafiają na stronę zlecenia i do dzwonka. Wiadomość „Informacje przed terminem” wysyłasz ze strony zlecenia z szablonu, z wypełnioną datą, godziną i lokalizacją. Więcej w opisie Strefy klienta.
Opinia po sesji, „rok po sesji” i przeprowadzka klientów
Dobę po przestawieniu zlecenia na „Dostarczone” na ekranie „Dziś” pojawia się „Poproś o opinię” z linkiem do Twojej wizytówki Google, jeśli prośby są włączone i adres opinii ustawiony; prośby są domyślnie wyłączone, bo to wiadomość marketingowa. Gdy płatności są rozliczone, ten sam ekran proponuje „Zakończ”. Rok później, 11 do 13 miesięcy po sesji, „Dziś” podpowiada „Napisz” z szablonem „Rok po sesji”: gotowa okazja na roczek po sesji noworodkowej albo kolejną sesję rodzinną. Klientów z dotychczasowego arkusza przenosisz importem: wybierasz plik Excela, CSV, PDF albo zdjęcie listy (do 4 MB, do 2000 osób), model AI wypisuje znalezione osoby, a zwykły kod sprawdza, czy każdy e-mail i telefon naprawdę stoją w pliku. Odznaczasz duplikaty, klikasz „Importuj”, a daty sesji i uwagi lądują w notatkach. Eksport do CSV pobierasz w każdej chwili. Więcej w opisie bazy klientów.
Pytania
Czy rodzina musi zakładać konto, żeby wybrać zdjęcia?
Nie. Otwiera link do galerii, w razie potrzeby wpisuje hasło i zaznacza zdjęcia. Komentarz przy każdym i „Wyślij wybór” z imieniem też działają bez konta. Strefa klienta z wyceną, umową i pytaniami działa tak samo: jeden link, bez hasła i bez adresu e-mail.
Ile zdjęć zmieści się w galerii do wyboru?
Jedna galeria mieści do 50 plików, zdjęcia do 10 MB każde. Dla sesji rodzinnej, z której pokazujesz 40 do 50 kadrów, to jedna galeria. Gdy chcesz pokazać więcej, dzielisz wybór na kilka galerii tego samego zlecenia, na przykład „Studio” i „Plener”, a Strefa klienta pokazuje je razem w sekcji „Zdjęcia i filmy”.
Czy Blendia sprzedaje odbitki albo albumy?
Nie. Blendia nie ma sklepu, nie drukuje i nie pośredniczy w płatnościach. Odbitki i albumy zamawiasz w swoim labie, a w Blendii dopisujesz je jako pozycję wyceny i płatność rodzaju „Inne”. Klient widzi kwotę i dane do przelewu w Strefie klienta, płaci przelewem na Twój rachunek, a Ty odhaczasz „Opłacona”.
Czy zgoda na wizerunek dziecka podpisana w Strefie klienta wystarczy?
Zgoda na rozpowszechnianie wizerunku z art. 81 ustawy o prawie autorskim nie ma w przepisie zastrzeżonej formy, więc w praktyce wystarcza forma dokumentowa: rodzic wpisuje imię i nazwisko, zaznacza potwierdzenie i klika „Podpisuję umowę”, a Blendia zapisuje chwilę podpisu i skrót treści. Inaczej jest z przeniesieniem autorskich praw majątkowych, które wymaga formy pisemnej, ale tego sesja rodzinna zwykle nie potrzebuje. Gotowy tekst znajdziesz we wzorze zgody na wizerunek.
Czy klient może sam zarezerwować godzinę sesji?
Nie. Formularz zapytania może pokazać kalendarz dostępności, ale klient widzi tylko, które dni są wolne, a które zajęte, bez godzin i bez nazwisk. Godzinę ustalasz w rozmowie i wpisujesz ją w zleceniu, a od tej chwili termin stoi w kalendarzu i w Strefie klienta, a przypomnienia liczą się od niego.
Robię kilkanaście sesji w miesiącu. Czy każda potrzebuje wyceny i umowy?
Nie, żaden etap nie jest wymuszany. Zlecenie z datą startuje od razu na „Termin umówiony” i możesz prowadzić je bez wyceny i umowy, tylko z terminem, przypomnieniem i galerią. Wycenę i umowę wysyłasz tam, gdzie chcesz mieć akceptację ceny i zgodę na wizerunek na piśmie, a preset sprawia, że obie są gotowe w kilka kliknięć.
Czytaj też
- FunkcjaGaleriePodgląd do wyboru albo pełna galeria, z hasłem i pobieraniem całości. Klient zaznacza zdjęcia, a galeria sama znika po ustalonym czasie.
- FunkcjaWyceny i umowyWycena z Twoich pozycji, akceptowana jednym kliknięciem, i umowa podpisywana w Strefie klienta. Obie wersjonowane, nic nie znika.
- FunkcjaKalendarz i zadaniaTerminy zleceń, dni zablokowane, urlop i Twoje zadania w jednym kalendarzu. Subskrypcja w telefonie i wolne terminy w formularzu zapytania.
- FunkcjaFormularz zapytaniaFormularz zapytania do wklejenia na Twoją stronę albo do wysłania jako link. Zgłoszenia trafiają na jedną listę, a z każdego robisz klienta i zlecenie.
- PomocGalerie w pomocy
- BlogCennik fotografa: jak ułożyć pakiety, które klient rozumie
- BlogIle czekać na zdjęcia po sesji: termin oddania w umowie i w praktyce
- Wzór umowyWzór umowy na sesję rodzinną
- NarzędzieKalkulator wyceny sesji
Sprawdź to na swoich zleceniach
14 dni za darmo. Potem 129 zł brutto miesięcznie za wszystkie funkcje albo 109 zł miesięcznie przy płatności za rok.